Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
12 postów 210 komentarzy

Libertarianizm: wasze ulice, nasze kamienice

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Libertarianizm - szkoła demagogii dostarczająca odpowiedzi, jak nauczyć karpie takiej "ekonomii", by same wpraszały się na wolnorynkowy wigilijny stół w roli potrawy ...

Tekst jest polemiką z tezami osoby przedstawiającej się jako Grzegorz P. Świderski vel GPS, prezentowanymi w tekście "Polacy zostaną wyparci". Tekst komentowany jest żenującą mieszanką kłamstw i psychomanipulacji, charakterystycznych dla ideologii libertariańskiej i płatnych propagatorów religii "wolnego rynku". Niniejsza polemika wymaga od czytelnika przebrnięcia przez obszerne fragmenty tekstu komentowanego, niestety bez tego nie da się dobrze zrozumieć, czym tekst pana Świderskiego jest i kto go pisał. A zrozumienie tego może być istotne w sytuacji, gdy jako alternatywa dla zdradzieckiego POPiS-u jest podsuwana "Konfederacja" osób nazywających się narodowcami czy też chrześcijanami (a wyznających religię libertariańską) z oficjalnymi libertarianami z J.K Mikke na czele. Polska tragedia wyborów od lat polega na tym, że możemy przepędzić jednych złodziei, idiotów i zdrajców tylko przy użyciu innych idiotów (przemieszanych co gorsza ze zdrajcami, a może też złodziejami).

Często słyszy się takie opinie: „jeśli damy wolną rękę obcemu kapitałowi to wykupi on Polskę i Polacy zostaną z niczym” „Wprowadzenie kapitalizmu w Polsce spowoduje to, że polski kapitał zostanie wyparty przez kapitał zagraniczny - głównie żydowski i niemiecki”, „Wolność produkcji i handlu w Polsce spowoduje to, że wszystko wykupią obcy i będą Polaków wyzyskiwać”.

Właściciele kapitału nie działają na ślepo, tylko szukają branż, gdzie mogą osiągnąć nadzwyczajne zyski z tworzenia monopoli lub oligopoli (funkcjonujących, dzięki etnicznym powiązaniom jak kartele). Przykładowo dominacja w handlu pozwala dyktować ceny producentom, tak rolnym, jak i przetwórcom. Kontrolując handel można doprowadzić do bankructwa dowolnego producenta lub dowolną branżę produkcji, którą grupa etniczna chce przejąć. Np. utrzymując latami niskie ceny płodów rolnych można prowadzić do masowego bankructwa gospodarstw rolnych, ucieczki ludności wiejskiej do miast, dzięki czemu inna "macka" etnicznej ośmiornicy przejmie tanio ziemię uprawną. Można np. doprowadzić do bankructwa całą branżę cukrowniczą (albo ją zlikwidować, jeszcze na tym zarabiając), po czym, kontrolując podaż - odbić sobie koszty zakupu na tubylcach.

No ale jak to, czyż Polacy nie mogą postawić sobie swoich sklepów i pokonać międzynarodowego kartelu "sieci handlu wielkopowierzchniowego"? W "ojczyźnie" "kapitalizmu", USA wychowanym na "wolnym rynku" od dziecka "Amerykanom" jakoś w konfrontacji z Walmart-em jedyne co pozostało - to zamykać całe dzielnice handlowe. Oczywiście nowi bezrobotni mogli się potem bić o miejsce pracy na kasie w Walmart-cie. Wkrótce dołączyli do nich drobni wytwórcy, którzy nie mogli niczego sprzedać, bo Walmart zalewał rynek chińskimi towarami, wytwarzanymi przez de facto niewolniczą siłę roboczą.

No, ale "Amerykanie" byli widać nieudolni i nieefektywni, a Polacy są lepsi, bo siłę do walki z Walmart-ami da im najdoskonalsza z doskonałych "cywilizacja łacińska"...

Ogólnie można to zawrzeć w haśle: „wolność gospodarcza, wolny rynek i kapitalizm dla Polaków spowoduje taki efekt, że Polaków wyprą inne narody w produkcji, handlu czy operowaniu kapitałem”.

Dokładnie tak się stanie, bo przed Polakami przydarzało się to na przestrzeni stuleci innym narodom. Etniczne quasi-monopole w obrocie kapitałem (lichwa) i handlu nie są żadną nowością nawet na ziemiach polskich. O tym, że lichwiarze doprowadzili do sytuacji, w której większość majątków ziemskich w II RP była tak zadłużona, że w ciągu kilku-kilkunastu lat doszłoby do ich przejęcia (opinia Krzysztofa Mikołaja Radziwiłła z jego "Pamiętników") dziś jakoś się nie wspomina. Ani o tym, że strajki chłopskie brały się z kolosalnego wyzysku polskich producentów rolnych przez ... etniczną mafię monopolizującą handel i odcinającą polską wieś od dostępu do rynku w polskich miastach. Światli Polacy, jak np. Roman Dmowski, zdawali sobie sprawę, że nie ma mowy o przeciwstawieniu się etnicznemu kartelowi finansowo-handlowemu w inny sposób niż w postaci KOLEKTYWNEJ AKCJI CAŁEGO NARODU POLSKIEGO, stąd np. postulat bojkotu żydowskiego handlu. Oczywiście skoordynowany na poziomie wspólnoty narodowej bojkot ekonomiczny określonej mafii etnicznej nie ma nic wspólnego z "wolnym rynkiem", jest jego jaskrawym zaprzeczeniem - a jednocześnie - jest jedyną metodą obrony narodu przed pełzającą agresją gospodarczą mafii etnicznej. Dodajmy, że twórcy i sponsorzy oraz główni propagatorzy libertarianizmu i innych odmian religii "wolnorynkowej" są przedstawicielami ... mafii etnicznej (ten temat rozwinę przy innej okazji, tymczasem na początek może wystarczy to: Libertarianizm to ruch żydowski). Ideologia "wolnego rynku" ma stworzyć warunki, w których społeczeństwa atakowane przez działającą w sposób zorganizowany, skoordynowany etniczną mafię NIE BRONIĄ SIĘ.

A teraz perełka demagogii, bo oto człowiek działający ewidentnie na szkodę narodu polskiego odwołuje się nie do kolektywnego interesu ekonomicznego narodu polskiego, nie do racjonalizmu, tylko do emocji, dumy:

Te opinie są moim zdaniem wyjątkowo antypolskie i poniżające dla naszego narodu - bo to sugerowanie, że jesteśmy głupsi, mamy jakoby gorszą cywilizację.

To jest chwyt podjudzacza z podstawówki, który popycha kolegę do bójki z osiłkiem słowami - "no co ty, jemu nie dasz rady, tchórzysz?". Czy Polacy są naprawdę tak głupi, że można ich tak prymitywną retoryką rozgrywać przeciw ich interesom?

Lepiej uważać na takich, którzy w ten sposób nas obrażają - tacy ludzie w istocie służą obcemu kapitałowi, który panoszy się u nas dzięki korupcji, potędze urzędników i państwu, które wolny rynek ogranicza.

Zadziwiające, że ten kapitał, gdziekolwiek pójdzie, domaga się prywatyzacji, deregulacji i likwidacji instytucji nadzorujących oraz wycofania państwa z gospodarki. W USA większość krachów finansowych to efekt niedostatecznej regulacji lub deregulacji wymuszonej przez kapitał ... W PRL jakoś obcy kapitał nie panoszył się ...

Te opinie zakładają, że konkurencja rynkowa to coś w rodzaju zawodów sportowych, w których jeden wygrywa, a drugi przegrywa, jeden drugiego wypiera, czy pokonuje - jeden coś traci, a drugi zyskuje. To jest oczywiście błędna i głupia opinia. W istocie na rynku prawie każdy wygrywa, bo handel przynosi najczęściej zysk obu stronom transakcji.
Proszę to wytłumaczyć amerykańskim detalistom i drobnym wytwórcom, puszczonym z torbami przez Walmart. Albo polskim rolnikom, których niszczy quasi-monopson stworzony dzięki kartelowej zmowie sieci sklepów wielkopowierzchniowych. Albo producentom owoców nie nadających się do przechowania, którym skupy mogą dyktować (i od lat dyktują) dowolne ceny.
Więc jeśli widać, że ktoś został wyparty w jakiejś dziedzinie na rynku, to niekoniecznie znaczy, że jest poszkodowany, albo stratny.

Jeśli ktoś jest zmuszony do opuszczenia określonego działu produkcji / usług / przetwórstwa, to stoi wobec konieczności sprzedaży majątku produkcyjnego, zwykle po to, by uzyskać środki na spłatę wierzycieli. Ktokolwiek kiedyś miał do czynienia z egzekucją komorniczą lub zbyciem specjalistycznego wyposażenia zakładu produkcyjnego lub usługowego, wie, że cenę dyktuje nabywca - i jest to cena dużo niższa od realnej wartości zbywanego majątku (cena nabycia pomniejszona o amortyzację). Tak działa rynek nabywcy.

Jeśli ma kapitał i zamiast go pożyczyć kupi fabrykę obuwia, to oczywiście został wyparty z rynku kapitałowego, ale wszedł na rynek obuwniczy.

Jak ktoś został skądś wyparty, to zwykle jest bankrutem (patrz wyparci przez Walmart) albo dysponuje ułamkiem majątku, którym dysponował i najczęściej wchodzi na rynek taniej siły roboczej.

Kupując coś od kogoś wcale go nie pozbawiamy czegoś, ale się wymieniamy. Nie jest tak, że jak wszystko sprzedam, to nic nie będę miał.

Warunki tej wymiany mogą być takie, jak w powiedzeniu o stryjku, siekierce i kijku ... I w sytuacji "wypierania" takie właśnie , bo nie po to się "wypiera", żeby być dla kogoś dobrym wujkiem przejmując majątek, który ta osoba jest zmuszona zbyć.

(...) Więc nie można kogoś wykupić pozostawiając z niczym. Można wykupić towar czy usługi, albo kogoś okraść czy oszukać. Nie można Polaków wykupić. Nie można wyprzeć poprzez handel. Wolność sprzedawania nie może kogoś wszystkiego pozbawić.

Walmart i drobny handel i drobna wytwórczość w USA ... Wolność sprzedawania jednych jest ruiną innych.

Pozbawić kogoś można tylko okradając go lub oszukując. Do okradania i oszukiwania służy państwo.

Forsująca "wolny rynek" (religię libertariańską / "austriacką szkołę ekonomiczną") mafia etniczna doszła do perfekcji w tworzeniu sytuacji, w których po prostu wymusza zbywanie dóbr lub nabywanie usług i zaciąganie kredytów po dyktowanych przez siebie cenach. Wszystko w obrębie "prawa" i libertariańskiej "swobody zawierania umów" ... A jak nie chcesz pan kupić/sprzedać u tego mafioza, to za ścianą albo naprzeciwko masz drugiego, który da takie same "wolnorynkowe" warunki, bo oni pana sprawę już przedyskutowali ... No to pójdziesz pan do kogoś nie od nich? Nie ma, zbankrutował parędziesiąt lat temu i od tego czasu nikt nie od nich już się nie odważył wejść w branżę ... Państwo nie kontrolowane przez mafię jest wrogiem mafii, bo może wymusić na zatomizowanym społeczeństwie kolektywne działania wymierzone w interesy mafii etnicznej. Dlatego mafia jest wroga państwu i dąży do maksymalnego ograniczenia jego kompetencji - i maksymalnego oślepienia go na kwestie etniczne. W czyim interesie pisze więc do nas pan Grzegorz P. Świderski (GPS), czciciel "cywilizacji łacińskiej"?
...

Ograniczanie nam wolnego rynku wcale nas przed grabieżą i manipulacją nie ustrzeże. A wręcz odwrotnie: przysłuża się temu - bo im więcej urzędników i funkcjonariuszy państwa, którzy wtryniają się nam w najdrobniejsze aspekty naszego życia, tym więcej manipulacji, kombinacji, korupcji i podatków.

Czy ustawowy zakaz lichwy nikogo przed lichwą nie ustrzeże? Czy urzędowe kontrole jakości i składu żywności nikogo nie ustrzegą przed zatruciem pokarmowym w lokalach gastronomicznych albo wskutek nabycia produktu w sklepie? Czy każdego stać na analizę laboratoryjną każdego produktu, który kupuje, żeby zidentyfikować, czym go otruto? Czy raczej powinny się tym zajmować instytucje publiczne za pieniądze podatnika - bo zrobią to efektywniej i na poziomie całej gospodarki narodowej, chroniąc cały naród przed efektami "wolnego rynku" (czyli systemowym oszczędzaniem na jakości kosztem konsumenta ...)?

Łatwiej się nie dać oszukać mając większą swobodę, niż będąc ograniczonym gąszczem państwowych przepisów.

Kiedy nie ma norm prawnych, poszkodowany nie ma na co powołać się w sądzie ...

Wolnego rynku powinno być maksymalnie dużo. Naród, szczególnie polski, musi być wolny, bo to nasza tradycja - a każde duże, centralne państwo będzie nam tę wolność tylko tłamsić. Polska powinna być jak dawna Rzeczpospolita: władza centralna króla powinna służyć tylko do celów prowadzenia polityki zagranicznej i ochrony swobód obywateli - cała reszta powinna być prywatna.

Tak, naród polski najpiękniej zakwitnie, kiedy w nierównej walce z globalnym kapitałem zostanie porzucony (zdradzony) przez swoje państwo. Wtedy takie państwo nie będzie już narodowi polskiemu, kompletnie zatomizowanemu i niezdolnemu, z braku instytucji do żadnej kolektywnej reakcji obronnej, do niczego potrzebne. Będzie wyłącznie rabującym naród wrogiem i plantacyjnym poganiaczem niewolników globalnego kapitału.

Ten, kto uważa, że własność Polaka należy ograniczyć, że nasze swobody gospodarcze nas niszczą, że nie powinno się nam pozwolić sprzedawać lasów, ziemi czy domów, ten kto chce ograniczać nam zakres potencjalnych kupców, którym coś moglibyśmy zaoferować, ten w istocie jest przeciwny Polsce i Polakom i ma nas za głupków, którzy mogą żyć tylko w niewoli.

Czyli wedle pana Grzegorza P. Świderskiego (i podobnych mu płatnych propagandystów religii libertariańskiej) Polak będzie dopiero wtedy "wolny", kiedy będzie mógł wyprzedawać ziemię i domy polskie w ręce obcych. Czegoś takiego nie mógłby napisać Polak. To mógł napisać ktoś, kto w polskiej wspólnocie narodowej nigdy nie był i jest jej wrogiem. Albo ktoś, kto w niej był, ale ją opuścił i zwrócił się przeciw niej. Takie osoby nazywa się mianem renegatów albo zdrajców. Na końcu tego procesu mamy oczywiście "wasze ulice, nasze kamienice", bo mocodawcy pana Świderskiego wiedzą, że Ślimak z "Placówki" B. Prusa to wyjątek na skalę narodu, a pazernych i krótkowzrocznych głupców w Polsce (tak, jak w innych państwach) są miliony ... Żaden z tych głupców oczywiście nigdy nikomu na brak rozumu nie uskarżał się - i nigdy tego nie zrobi, chyba, że po fakcie, kiedy już będzie za późno, by cokolwiek naprawić. Obok ewidentnych kłamstw, stosuje pan Grzegorz P. Świderski vel GPS, typowe dla libertariańskich płatnych wyrobników propagandy, chwyty: "rząd nie chcąc wypuścić lwa z klatki 'nas poniża i traktuje jak parobków i głupków'", "nie chcemy wypuścić lwa z klatki, bo 'sami sobą pogardzamy i mamy się za niezaradnych i niezdolnych do samodzielnego życia (z lwem) na wolności'":

No bo albo się nas zniewoli i zabroni dysponować własnością, albo się da nam swobodę, a wtedy popadniemy w niewolę. Nie ma jakoby innego wyjścia.Trochę w tym racji jest. Nie w tym, że nie potrafimy dobrze gospodarować, ale w tym, że nie wierzymy, że to potrafimy i jednak ulegamy propagandzie, która nas poniża i traktuje jak parobków i głupków. Powszechne poparcie dla partii socjaldemokratycznych w Polsce, takich jak PiS, PO, SLD, PSL, Nowoczesna, Wiosna czy Razem, świadczy o tym, że większość głosujących Polaków ma siebie samych za bydło hodowlane, które potrzebuje dobrego pana do zaopiekowania się nim. Sami sobą pogardzamy i mamy się za niezaradnych i niezdolnych do samodzielnego życia na wolności.

Wszystkie działania władz III RP po 1989 r. zmierzały do tego, by właśnie pozostawić Polaków sam na sam z "lwem" wypuszczonym z klatki. Jednocześnie władze prą do tego, by wciąż pozostające w kompetencji państwa działy zostały sprywatyzowane na żądanie ludności - jak np. szkolnictwo i służba zdrowia. Ludzie są zmęczeni nędzną jakością świadczonych usług edukacyjnych i zdrowotnych w sposób całkowicie zaplanowany - branże te są cały czas programowo niedofinansowane. Rządzące III RP elity etniczne nie korzystają z publicznej służby zdrowia, a dzieci posyłają do szkół niepublicznych w III RP lub w innych państwach, nie mają więc żadnego interesu by cokolwiek naprawiać. Są jednocześnie świadome, że destrukcji (prywatyzacji) nie da się jeszcze przeprowadzić bez masowych protestów ... Oni czekają, aż zmęczeni ludzie, dezorientowani przez płatnych propagandystów libertarianizmu i innych odmian ideologii "wolnego rynku", sami zaczną prosić o prywatyzację. A efekty tej prywatyzacji widać w USA jak na dłoni - znaczna część społeczeństwa jest nieubezpieczona, ewentualne wypadki (ucięta dłoń, noga) to rodzinne tragedie i tarapaty finansowe (a w Europie - osoby te byłyby leczone na koszt państwa i w dużej części przypadków wróciłyby do normalnego życia). Amerykańskie masowe szkolnictwo wyższe stoi na nędznym poziomie (takim, jak polskie uczelnie prywatne), ale ma tą kolosalną zaletę, że zadłuża studentów na resztę życia ...

Chcemy opieki kogoś mądrzejszego i lepszego. Ulegamy pseudonarodowcom, którzy twierdzą, że bez pomocy dobrego pana, który nas zniewoli i ograniczy, sobie nie poradzimy, sprzedamy się i damy wykupić obcym. Więc ktoś musi nami rządzić i naszą własnością władać. Tak uważa większość głosujących Polaków.

Państwo narodowe istnieje po to, by bronić długofalowych interesów ekonomicznych i politycznych narodu. Jest z założenia narzędziem obrony kolektywnych interesów narodu, nawet wtedy, gdy przy tym mają ucierpieć interesy jednostek lub podzbiorów wspólnoty narodowej. Także w sytuacji, gdy te jednostki lub podgrupy przedkładają swoje interesy ponad kolektywny interes narodowy - w takich sytuacjach, gdy zawiedzie persfazja, opór tych grup i jednostek powinien być łamany dla dobra wspólnego. Aby rządzić państwem dla narodu polskiego potrzebni są ludzie lepsi i mądrzejsi od przeciętnych, autentycznie zaangażowani w działanie na rzecz narodu, nawet kosztem własnych interesów i interesów różnych grup, których są członkami (w tym grup wyznaniowych!). Intuicje Polaków opisanych przez pana Grzegorza P. Świderskiego są absolutnie poprawne (gdybyż Polacy faktycznie tacy byli ...). No, ale gdyby Polacy faktycznie wybierali tych "lepszych i mądrzejszych", to libertariańska propaganda ma dla nich złą wiadomość, bo wedle niej ... już od 1989 wybieramy sobie tych "lepszych i mądrzejszych" i ... oddajmy głos panu Grzegorzowi P. Świderskiemu:

No i dlatego mamy takie syfiaste państwo, które nas zniewala.

To kończy omówienie tragikomicznego tekstu propagandy libertariańskiej dla polskich podludzi czytających neon24. Komiczna jest cała jego warstwa "merytoryczna" i retoryczna. Tragiczne jest to, że takich "pisarzy", płatnych i zwykłych "pożytecznych idiotów" działających w interesie globalnej kliki serwującej wszystkim narodom "wolny rynek i demokrację" są w Polsce tysiące, jeśli nie dziesiątki tysięcy. Ludzi zdolnych do przejrzenia tej prymitywnej demagogii i napiętnowania jej jest relatywnie (do liczby płatnych propagandystów na usługach nacji Rockefellerów) niewielu. Jeśli nie zaczniemy (my, Polacy) działać w jakiś zorganizowany sposób, by przeciwstawiać się tym łotrom i ich bezczelnym łgarstwom, uczynią oni z naszych, oszukanych i ogłupionych rodaków głupców, domagających się przyspieszenia likwidacji resztek tego, co w państwie nazywanym III RP jeszcze służy narodowi polskiemu.

Źródło ilustracji otwierającej tekst: http://realcurrencies.files.wordpress.com/2012/03/libertarianism_connections_new.jpg

KOMENTARZE

  • Niestety,
    ale do tez zawartych w notce trzeba po prostu dorosnąć. Ja byłem zafascynowany "wolnorynkowymi" hasłami, na które powołuje się GPS, na początku lat 90 -tych. Potem wraz z nabywanymi doświadczeniami i pogłębiającą się świadomością rzeczywistości zobaczyłem tę "filozofię" w zupełnie innej perspektywie. GPS wg mnie to albo wyrachowany , albo taki naiwny , któremu wydaje się , że każdy szklany sufit może przebić swoją pancerną głową.
    Czy to jest możliwe , to przekonał się na własnej skórze R. Opara.
  • @zadziwiony 14:38:01
    //GPS wg mnie to albo wyrachowany , albo taki naiwny , któremu wydaje się , że każdy szklany sufit może przebić swoją pancerną głową.//

    Oczywiście, że istnieją ludzie tak głupi, by wierzyć w to, co pan Świderski pisze. Niewątpliwie też orłem ci on nie jest. Czy ludzie tak głupi by wierzyć w takie teksty są dostatecznie inteligentni, by je pisać -to już trochę inna sprawa ...

    Niezależnie od tego jego "płodność" i wytrwałość, z jaką eksponuje Polaków na ideologię mafii etnicznej wskazuje na to, że jednak coś z tego ma.

    Wielu się na tym "kaznodziejstwie" nieźle dorobiło, bezpośrednio (sprzedaż książek, felietonów), lub dzięki załatwieniu dochodowych posad albo dopuszczeniu do różnych "żył złota", do któych "niewtajemniczonym wstęp wzbroniony" ...
  • Ogłupienie wolnym rynkiem
    "Zadziwiające, że ten kapitał, gdziekolwiek pójdzie, domaga się prywatyzacji, deregulacji i likwidacji instytucji nadzorujących oraz wycofania państwa z gospodarki. W USA większość krachów finansowych to efekt niedostatecznej regulacji lub deregulacji wymuszonej przez kapitał ... W PRL jakoś obcy kapitał nie panoszył się …"

    Oczywiście, że kapitał się tego domaga, ponieważ nie chce żadnych ograniczeń w swojej łupieżczej działalności. Interesujące w tym wszystkim jest również to, że zwolennicy "wolnego rynku"(celowo w cudzysłowie) zazwyczaj krytykują wszelkie socjalne programy pomocy ludziom biednym, czy też upośledzonym, a wydają się zupełnie nie zauważać "socjału"( pasożytnictwa) na nieporównywalnie większą skalę finansowców i ludzi interesu.
  • 5* za notkę
    Partią, która serwuje "wolny rynek", jest przecież Konfederacja. Może należałoby się zastanowić, dlaczego oni to robią. Kogo to ugrupowanie reprezentuje? Wprowadzanie "wolnego rynku" z całą pewnością nie jest w interesie polskiego społeczeństwa.
  • Jest to notka która winna wisieć na jedynce rok cały
    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg
    podziwiam zaangażowanie, mi już nie chce się polemizować z GPS, zwłaszcza, że ostatnio "zaostrzył" propagandę.
  • Najczarniejsza, ale i naprawdziwsza teza
    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg
    To jest chwyt podjudzacza z podstawówki, który popycha kolegę do bójki z osiłkiem słowami - "no co ty, jemu nie dasz rady, tchórzysz?". Czy Polacy są naprawdę tak głupi, że można ich tak prymitywną retoryką rozgrywać przeciw ich interesom?

    Tak, naprawdę są tak głupi, i widać to na każdym kroku, nie tylko polityki państwowej, ale i tej gminnej, a nawet sąsiedzkiej.
  • @interesariusz z PL 19:49:00
    najciekawsze jest to, że tak dobrze zgadzamy się w temacie niniejszej notki,
    a równocześnie tak bardzo niezgadzamy na temat lotów marszałka.
  • całą tą teorię o mafii etnicznej należałoby uogólnić
    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg
    bowiem "niby wolny rynek" charakteryzuje się tym, że powstają różne kliki czy mafie niekoniecznie etniczne.
  • ciekaw jestem, jak będzie z promocją tej notki
    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg
    bo ostatnio promowane są same plewy, oczywiście odpowiedniej jakości literackiej.
  • @interesariusz z PL 20:16:43
    Dziękuję za uznanie. Co symptomatyczne - notka pana GPS przez jakiś czas wisiała dziś na "jedynce" ...

    W sprawie lotów marszałka po prostu myli się Pan, przyjął Pan błędną optykę i nie chce się z niej wycofać. Proszę zajrzeć do mojego ostatniego komentarza pod tekstem pana WAWEL-a, tam wykładam jeszcze raz mój punkt widzenia i punktuję Pana notkę: https://wawel.neon24.pl/post/150119,dekalog-sprawy-air-head-kuchcinski-analiza-i-wnioski#comment_1572605

    // całą tą teorię o mafii etnicznej należałoby uogólnić bowiem "niby wolny rynek" charakteryzuje się tym, że powstają różne kliki czy mafie niekoniecznie etniczne.//

    My tu komentujemy "libertarianizm", a to ideologia od początku do końca ETNICZNA, konstruowana przez i pod konkretną nację oraz jej potrzeby w USA. Także w Polsce prawdziwi promotorzy tej ideologii (nie "pożyteczni idioci" i płatne łotry) mają na celu interesy konkretnej mafii etnicznej, a nie dowolnej mafii. Lokalne "samorządne" mafie to tylko etap przejściowy ... Oczywiście ma pan rację - "wolny rynek" jest w sposób naturalny "mafiogenny".

    //mi już nie chce się polemizować z GPS, zwłaszcza, że ostatnio "zaostrzył" propagandę.//

    Bo polemizować nie warto, warto robić teksty PROGRAMOWE i je propagować jako odtrutkę na to "TSUNAMI WOLNORYNKOWEGO BEŁKOTU". O skali katastrofy świadczy najlepiej to, że partyjne doły partyjek "narodowych" są tak skołowane, że nie protestowały, gdy ich liderzy zawierali sojusz z libertarianami. Przedwojenni ONR-owcy przewracają się w grobach ...
  • Libertarianizm
    By ewentualnie podjąć polemikę muszę zacząć od podstaw. Więc najpierw należy ustalić co to jest libertarianizm. Tu to definiuję: https://gps65.neon24.pl/post/150245,libertarianizm-w-skrocie
    Czy to jest to, o czym mowa w tej notce? A potem należałoby zdefiniować wolny rynek i państwo. Póki nie ustalimy wspólnego słownictwa, dyskusja nie będzie merytoryczna.
  • @Światowid 21:03:39
    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg
    to tylko takie skojarzenie tytułów
    https://interesariusz.neon24.pl/post/148984,quo-vadis-19-5-2019r-wojna-o-nasze-dusze

    chociaż ...
  • @Światowid 15:13:37
    Libertarianizm,....
    To dla mnie coś bardzo irytującego. Coś absolutnie nie do przyjęcia.

    Ale państwo to też ludzie, biurokraci, często idioci, zawistnicy, biorący w łapę, wydający decyzje najchętniej odmowne i szkodliwe. Ogromnie szkodliwe, przynoszący szkody nierzadko idące w setki tysięcy złotych i nie mówię tu jedynie o decyzjach urzędów skarbowych.

    Ameryka północna szybko i z rozmachem się rozwijała dzięki emigrantom, ale też w ogromnej mierze rozwój ten był możliwy bo nie było urzędniczych zakazów i utrudnień, takich jakie były w europie i w Polsce czy to okresu PRL czy obecnie.

    Złotym środkiem między tak zwaną ,,wolnością”, czyli ,,róbta co chceta” a systemem nakazowo zakazowym byłaby maksyma ,,Nie rób drugiemu co tobie nie miłe”
  • @Oświat 09:31:05
    //Ameryka północna szybko i z rozmachem się rozwijała dzięki emigrantom, ale też w ogromnej mierze rozwój ten był możliwy bo nie było urzędniczych zakazów i utrudnień, takich jakie były w europie i w Polsce czy to okresu PRL czy obecnie.//

    USA nie było i nie jest państwem NARODOWYM, mającym obowiązki wobec NARODU. Jest państwem przetwarzających MASOWO ZASYSANE z całego świata MIĘSO LUDZKIE na PIENIĄDZE ŻYDOWSKICH OLIGARCHÓW finansowych, przemysłowych i handlowych. Oczywiście, że bazując na GRABIEŻY ZEWNĘTRZNYCH ZASOBÓW (ludzkich i INNYCH - nie po to USA obala rządy, by nie RABOWAĆ narodów) można się szybciej rozwijać niż ci, którzy (jak PRL) rozwijają się bazując na WŁASNYCH zasobach. ZSRR (a także do 1970r PRL!), prowadząc autarkiczną gospodarkę centralnie planowaną rozwijał się O WIELE SZYBCIEJ od USA ... Chce Pan porównywać "urzędnicze utrudnienia " ZSRR czy PRL z tymi w USA? Pana skierowano na kompletne manowce intelektualne i nawet się Pan nie połapał - oto siła "wolnorynkowej" DEMAGOGII.

    //Ale państwo to też ludzie, biurokraci, często idioci, zawistnicy, biorący w łapę, wydający decyzje najchętniej odmowne i szkodliwe. Ogromnie szkodliwe, przynoszący szkody nierzadko idące w setki tysięcy złotych i nie mówię tu jedynie o decyzjach urzędów skarbowych.//

    Skoro w państwie trafiają się nieudolni i głupi urzędnicy i źle napisane prawo - ROZWALMY SWOJE PAŃSTWO i niech się nami zaopiekuje ... MIĘDZYNARODOWY KAPITAŁ ...

    //Złotym środkiem między tak zwaną ,,wolnością”, czyli ,,róbta co chceta” a systemem nakazowo zakazowym byłaby maksyma ,,Nie rób drugiemu co tobie nie miłe”//
    Złotym środkiem jest realizowanie narodowej strategii rozwoju w oparciu o państwowy majątek narodowy zarządzany przez kompetentne elity techniczne. Po to, by zyski z produkcji zasilały budżet, a nie - konta w rajach podatkowych. I po to, by polski pracownik miał godziwe warunki zatrudnienia i godziwą płacę, a nie - uzależnione od strategii mafiozów siedzących ZA OCEANEM i w żaden pozytywny sposób nie związanych emocjonalnie z polskim pracownikiem i polskim interesem narodowym.
  • @Oświat 09:31:05
    "Ameryka północna szybko i z rozmachem się rozwijała dzięki emigrantom, ale też w ogromnej mierze rozwój ten był możliwy bo nie było urzędniczych zakazów i utrudnień, takich jakie były w europie"

    Dzięki darmowej ziemi i ogromnym zasobom naturalnym na rozległych terenach oczyszczonych z tubylców.

    Wyobraźcie sobie małorolnego farmera z Anglii czy Szkocji, który otrzymuje w prezencie kilkadziesiąt hektarów żyznego gruntu.
  • @Pedant 12:11:13
    Nie tylko,
    dzięki sprowadzaniu na lep "wolności" różnych fachowców, nam podebrano już na samym początku Kościuszkę i Puławskiego.
  • @AgnieszkaS 17:54:41
    "Partią, która serwuje "wolny rynek", jest przecież Konfederacja. Może należałoby się zastanowić, dlaczego oni to robią. Kogo to ugrupowanie reprezentuje? Wprowadzanie "wolnego rynku" z całą pewnością nie jest w interesie polskiego społeczeństwa."

    No jasne! Rynek zagranicznych przedsiębiorstw okupujących Polskę jest lepszy. "Wolny rynek" został wprowadzony już od początku rządów magdalenkowych i przejęty przez kapitał obcy. W 1993r.,przyjęto ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, w tym roku marszałek Sejmu ogłosił jej jednolity tekst, ale tego chyba żaden poseł nie przeczytał, bo nieuczciwa konkurencja obcego kapitału wobec tubylców bezkarnie kwitnie i rozkwita.
    Łamanie przepisów tej ustawy jest normą. Zdaje się, że te ustawy są uchwalane dlatego, że dyrektywy unijne nakładają takie obowiązki. Inne kraje chronią swoje rynki i przestrzegają prawa. W Polsce pisze się prawo po to, by było, bo takie są wymogi. Interes społeczeństwa i konsumenta popisiory mają w 4 literach.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031